Fundacja Promocji Przemysłu Okrętowego i Gospodarki Morskiej
 
 
Z zaułka wspomnień. O morzu i dla morza PDF Drukuj Email
Wpisał: Cezary   
26.01.2015.
Image
(aby powiększyć - kliknij fotkę)
 
Takim powyższym tytułem książki - o cechach monografii - do grona już wcześniej wydanych przez naszą Fundację Promocji Przemysłu Okrętowego i Gospodarki Morskiej - Oficyna Morska, dołączył ostatnio jako jej autor prof. dr kpt. ż. w. Aleksander Hubert Walczak. Dla przypomnienia: tymi wcześniejszymi, obszernymi objętościowo monografiami autorstwa red. Henryka Spigarskiego były - o profesorze Józefie Lisowskim „Z głębokiego lądu nad morze”, o profesorze Danielu Dudzie „Morze jak chleb powszedni”, o profesorze Zygmuncie Sójce „Mikrofon, scena i dziedzictwo morskie” (przygotowana przez naszą Fundację do druku, a wydana przez Towarzystwo Przyjaciół Centralnego Muzeum Morskiego w Gdańsku). Wymienieni tu profesorowie to niezwykle zasłużeniu naukowcy i dydaktycy związani z wyższym szkolnictwem morskim - Szkołą Morską/Akademią Morską w Gdyni. Profesorowie J. Lisowski i D. Duda przez wiele lat pełnili też stanowiska rektorów tej gdyńskiej uczelni. Do tych właśnie wielce zasłużonych w dziele rozwoju polskiego, zwłaszcza wyższego szkolnictwa morskiego, bez wątpienia należy autor „Z zaułka wspomnień. O morzu i dla morza”.

Godzi się tu choć w skrócie przypomnieć, że np. mając za sobą studia wpierw na Wydziale Nawigacyjnym Oficerskiej Szkoły Marynarki Wojennej, służbę zawodową w tejże Marynarce m.in. jako pełniący funkcję Flagowego Nawigatora Floty, pierwszego dziekana Wydziału Nawigacji i Łączności Wyższej Szkoły Marynarki Wojennej, a także pracę dydaktyczną w cywilnym, ale średnim szkolnictwie morskim oraz na statkach armatorów rybackich i PMH. Aleksander H. Walczak brał aktywny udział (obok m.in. kpt. ż. w. Daniela Dudy, profesorów Jerzego W. Doerffera, Kazimierza Kopeckiego) w Komisji ds. Wyższych Szkół Morskich, powołanej 31 lipca 1967 r. Skutkiem działania tej Komisji doszło do utworzenia na początku 1969 roku dwóch Wyższych Szkół Morskich, jednej w Gdyni, drugiej w Szczecinie, w której pierwszym dziekanem Wydziału Nawigacyjnego został właśnie A. H. Walczak, dodajmy - od grudnia 1966 r. kapitan żeglugi wielkiej. Będzie potem pełnił jeszcze stanowisko prorektora i dwukrotnie rektora szczecińskiej WSM, zostanie też członkiem Rady Głównej Szkolnictwa Wyższego, stałym przedstawicielem Polski przy Międzynarodowej Organizacji Morskiej (IMO) w Londynie, wykładowcą w Światowym Uniwersytecie w Malmö. Swą społeczną aktywność zaznaczył również w takich organizacjach, jak: w Kolegium Rektorów Szkół Wyższych Szczecina (przewodniczył nim w latach 1991-1996), w Towarzystwie Wiedzy Powszechnej, w Szczecińskim Klubie Kapitanów Żeglugi Wielkiej. Na uwagę zasługuje dorobek naukowy autora wymienionej na wstępie książki, na który składa się ponad 250 publikacji (w tym monografii i skryptów, tematycznie związanych z głównym nurtem jego zainteresowań badawczych - bezpieczeństwem żeglugi...). Wypromował 7 doktorów oraz ponad 400 magistrów inżynierów...

Co się tyczy owego „Zaułka wspomnień..."? Jest to książka napisana bardzo przystępnym językiem, wartką narracją, nierzadko jej tekst przeplata autor ciekawą garścią anegdot, co sprawia, że czyta się tę książkę jakby jednym tchem. Jednakże istotną zawartą w niej wartością, to z całą pewnością wartość poznawcza czasu, w którym A. H. Walczak dorastał, kształcił się i działał zawodowo. Ma z tego względu ta książka - mimo czasem subiektywnych ocen opisywanych zdarzeń - wartość historyczną.

A. H. Walczak urodził się 8 stycznia 1930 roku, na Podlasiu, w miasteczku Grajewo. Skąd nazwa tego miasteczka? Taką ją oto anegdotą objaśnia, posługując się historią Adama i Ewy, pierwszą naszą ludzką parą, w konsekwencji nieposłuszeństwa, wiadomo jakiego, wygnaną przez Boga z raju. Z tym, że „kontrola niebieska” dokładnie wyznaczyła pozycje wygnańców. Było to Podlasie, ówcześnie ziemia Jadźwingów, później Prusów. Na tymże padole, różniącym się znacznie od rajskiego, zrobiło im się bardzo smutno. No więc, aby rozproszyć posępną w nastroju Ewę, Adam wystrugał z wierzby drewnianą fujarkę, mówiąc do Ewy - „Graj Ewo”. I w taki sposób została utrwalona nazwa Grajewo, miejsce urodzenia Aleksandra Huberta Walczaka...

Więcej jednak i o tej książce, jak i jej autorze będzie można zapoznać się 29 bm., w którym to dniu w Akademii Morskiej w Szczecinie zaplanowano uroczystą promocję i tzw. wodowanie „Z zaułka wspomnień. O morzu i dla morza”... (heski)

Książkę można już nabyć w naszej księgarni - kliknij

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
 
 
 
Strona główna
Opowieści morskie
Fundacja
Artykuły
Katalog stron
Foto Galeria
Księgarnia - sklep
FAQ
Forum dyskusyjne
Kontakt

.
Archiwum z:
 
 
 
 
Nowinki

Warning: Creating default object from empty value in /modules/mod_newsflash.php on line 26
 
Advertisement
Foto Galeria

Najczęściej czytane

web stats
 
 
Copyright (C) 2005 - 2017 Fundacja Promocji Przemysłu Okrętowego i Gospodarki Morskiej